Czy RTG jest bezpieczne dla psa? Promieniowanie, sedacja i ciąża

Opublikowano · Gabinet Weterynaryjny ARGO

Pojedyncze RTG psa trwa zwykle 10-20 minut, a promieniowanie działa tylko w chwili wykonania zdjęcia. Czy RTG jest bezpieczne dla psa? Według zaleceń Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki dla weterynaryjnych pracowni rentgenowskich przewaga korzyści diagnostycznych nad mało prawdopodobnymi szkodami dla zdrowia zwierząt została udowodniona.

Mały pies siedzi spokojnie przed badaniem, opiekun pyta, czy RTG jest bezpieczne dla psa
Najczęstsze pytanie przed zdjęciem dotyczy promieniowania. Drugie dotyczy uspokojenia.

Skąd bierze się obawa przed promieniowaniem

Większość ludzi zna rentgen z własnych badań i z fartucha ołowianego zakładanego na brzuch. Stąd prosty wniosek: skoro człowieka się osłania, to dla psa musi to być groźne.

Zasada jest jednak taka sama u ludzi i u zwierząt. Promieniowanie jonizujące jest szkodliwe powyżej pewnego poziomu, dlatego zdjęcie robi się wtedy, gdy jego wynik może zmienić leczenie. Pies po potrąceniu, z kulawizną od tygodnia albo po połknięciu zabawki ma takie wskazanie. Pies zdrowy, „na wszelki wypadek”, zwykle go nie ma.

Jest też druga strona. Odłożenie zdjęcia u psa, który kuleje od dwóch tygodni albo kaszle od miesiąca, ma swoją cenę: złamanie może zrosnąć się nieprawidłowo, ciało obce zostaje w przewodzie pokarmowym, a choroba płuc rozwija się bez nazwy. Ryzyko jednego zdjęcia trzeba więc ważyć z ryzykiem niewiedzy.

Czy RTG jest bezpieczne dla psa, gdy zdjęcie trzeba powtórzyć?

Tu leży realne ryzyko, które da się ograniczyć. Ten sam dokument PAA każe dołożyć wszelkich starań, żeby nie trzeba było powtarzać ekspozycji, na przykład z powodu złego ułożenia zwierzęcia. Poruszone zdjęcie oznacza kolejne naświetlenie tego samego miejsca, a tego chcemy uniknąć.

Dlatego lekarz najpierw bada psa i dobiera tylko te projekcje, które są potrzebne. Dlatego też czasem proponuje uspokojenie: pies, który leży spokojnie, daje ostre zdjęcie za pierwszym razem. Zalecenia wprost wskazują urządzenia do ułożenia i unieruchomienia znieczulonego lub uspokojonego zwierzęcia jako pierwszy wybór.

Sedacja przy RTG

Większość zdjęć robimy bez znieczulenia ogólnego. Uspokojenie dochodzi przy psach bardzo zdenerwowanych, przy silnym bólu i przy projekcjach, które wymagają idealnie powtarzalnego ułożenia, jak zdjęcie bioder pod kątem dysplazji u psa.

Uspokojenie to nie to samo co pełna narkoza do operacji.

Lek dobiera się do wagi i stanu psa. Przed każdym zabiegiem w znieczuleniu ogólnym robimy badania krwi (morfologia i biochemia), które pokazują, czy pies bezpiecznie zniesie znieczulenie. Czy przed krótką sedacją do zdjęcia potrzebne są badania krwi, lekarz decyduje po zbadaniu psa.

Ciąża suki

Jeśli suka może być w ciąży, powiedz o tym przed badaniem. Ciążę potwierdza się i monitoruje w USG, które nie emituje promieniowania. Rentgen ma w ciąży swoje miejsce pod koniec, w ostatnim tygodniu, gdy na zdjęciu widać już kostne szkielety płodów i da się policzyć szczenięta.

A co z opiekunem?

Przepisy chronią też Ciebie. Według zaleceń PAA, rozdział o lokalizacji i osłonach pracowni, osłony muszą zapewnić, że osoba z zewnątrz, także opiekun czekający na psa, nie dostanie w ciągu roku dawki większej niż 0,1 mSv, gdy pracownia jest w budynku mieszkalnym, albo 0,3 mSv w pozostałych budynkach.

Przytrzymanie psa przy zdjęciu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie da się zrobić zdjęcia inaczej. Taka osoba musi być pełnoletnia, nie może być kobietą w ciąży, dostaje fartuch, osłonę na tarczycę i rękawice ołowiane i trzyma zwierzę na wyciągnięcie ręki.

Kiedy wybrać USG zamiast RTG

Ultrasonografia nie emituje promieniowania, więc można ją powtarzać wielokrotnie, bez ryzyka. Przy wątrobie, nerkach, pęcherzu czy macicy to ona jest pierwszym wyborem, o czym więcej we wpisie o USG psa w Częstochowie. Kości i płuc USG jednak dobrze nie pokaże, bo fala odbija się od kości i od powietrza. Przy złamaniu czy zmianach w płucach odpowiedź daje rentgen. Oba badania wykonujemy na miejscu, opis znajdziesz na stronie RTG i USG zwierząt w Częstochowie.

lek. wet. Daniel Płaczkowski

Autor wpisu

lek. wet. Daniel Płaczkowski

Specjalista chorób psów i kotów

Prowadzi Gabinet Weterynaryjny ARGO przy Alei Armii Krajowej 12/30 w Częstochowie. Absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, ponad 15 lat praktyki klinicznej.

607 625 935 · argowet@op.pl

Najczęstsze pytania

Czy po RTG pies jest radioaktywny?

Nie. Aparat rentgenowski wytwarza promieniowanie tylko w chwili wykonania zdjęcia. Po wyłączeniu nic nie zostaje ani w pomieszczeniu, ani w psie, więc możesz go od razu przytulić i zabrać do domu, także do dzieci.

Czy psu można robić RTG kilka razy w roku?

Tak, jeśli każde zdjęcie ma uzasadnienie, na przykład kontrola zrastania kości po złamaniu. Pytanie przed każdym kolejnym jest to samo: czy wynik zmieni leczenie?

Czy RTG boli?

Samo prześwietlenie nic nie boli i nie jest odczuwalne. Dyskomfort daje najwyżej ułożenie obolałej łapy czy biodra, i to jest częsty powód, dla którego lekarz proponuje uspokojenie.

Czy rentgen kota jest tak samo bezpieczny?

Obowiązują te same zasady: zdjęcie tylko ze wskazaniem, jak najmniej powtórek, uspokojenie wtedy, gdy kot nie da się ułożyć. Zestresowany kot w transporterze to typowa sytuacja, w której lekarz rozważa sedację.

Masz wątpliwości przed badaniem?

Zadzwoń pod 607 625 935 i zapytaj, po co zdjęcie i co pokaże. Lek. wet. Daniel Płaczkowski wytłumaczy, dlaczego proponuje RTG i czy da się je czymś zastąpić. Gabinet przyjmuje przy Alei Armii Krajowej 12/30 w Częstochowie, od poniedziałku do piątku 10-18 i w soboty 10-13.